wtorek, 2 grudnia 2014

DEZYDERATA

Dziś chciałabym Was uraczyć pięknym tekstem, który większość z Was pewnie zna. DEZYDERATA - zawiera ona proste wskazówki "jak żyć". To utwór o szczęściu, ludzkiej dobroci i świecie, który może być piękny jeżeli będziemy do tego dążyć.

Jedni mówią, że Dezyderata została rzekomo znaleziona w Kościele z Baltimore w XVII w. Datowana jest na 1692 r. Według ekspertów jest jednak ponoć wierszem jak to mówią "podrzędnego" amerykańskiego poety Maksa Ehrmanna z 1927 r. Prawda jest jednak taka, że ktokolwiek i kiedykolwiek napisał ten utwór musiał mieć piękny umysł. Jeżeli raz uważnie przeczytasz ten tekst, będziesz mieć ochotę po niego sięgać częściej. Za każdym razem odnajduje się w nim coś kolejnego i kolejnego. Ja najczęściej do tej pory do niego sięgałam w chwilach smutku, po to by zmienić nastrój, popatrzeć na świat inaczej, dostrzec to co zwykle nie widzimy na co dzień. Od kilku dni chodzi mi po głowie i dlatego chciałabym i Wam przedstawić lub przypomnieć tekst, który dodaje skrzydeł.

DEZYDERATA

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj, jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece, jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy
i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie. Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami.

Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością
w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech Ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem
w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla Ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.

Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy Ci to jest dla Ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jaki być powinien.

Fot. z albumu rodzinnego
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są Twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, w zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą.

Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

I tak od 2 -3 lat staram się być szczęśliwa. Na początku wydawało się to być niemożliwe, ale teraz wiem, że było warto. Mam swój wymarzony święty spokój i mam Alana. Przyjmuję pogodnie to co los przyniesie, ale to nie oznacza, że się poddaję losowi. O siebie trzeba walczyć, ale z szacunkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz