czwartek, 4 grudnia 2014

GDZIE SZUKAĆ POMOCY

Serfując po sieci trafiłam ostatnio na całkiem przyjemną stronę FUNDACJI DZIECI NICZYJE polecam, bo właśnie tam możecie znaleźć bardzo dużo wskazówek, które przydają się RODZICOM SOLO. Mnie uwiodły porady dla dzielnych, samodzielnych tatusiów, właśnie tę konkretną stronę Wam podlinkowałam. To, że samodzielnie wychowujemy nasze dzieci nie oznacza, że jesteśmy skazani wyłącznie na siebie. Jeżeli sobie nie dajecie rady, a nie możecie też liczyć na wsparcie Rodziny i Przyjaciół, to warto dołączyć do grupy osób, które mają podobną sytuację. Szukajcie również wsparcia w fundacjach i stowarzyszeniach.

Teraz oficjalnie mówię, że kradnę tekst, właśnie z tej podlinkowanej strony:
Gdy potrzebujesz dodatkowego wsparcia, pamiętaj o istnieniu różnego rodzaju stowarzyszeń, organizacji, czy forów internetowych ....  Zapewniają pomoc nie tylko prawną, specjalistyczną, ale również emocjonalną. Wymiana doświadczeń jest na pewno niezwykle przydatna. Taką formę pomocy zapewniają m.in. fora:

- http://parenting.pl/forum.php,
- http://www.samotnirodzice.pl/,
- oraz fundacja Akcja (http://fundacjaakcja.pl/).  


Koniec cytatu, teraz pora na autopromocję, jeżeli chcecie wymieniać zdania w mniej oficjalnym miejscu, to zapraszamy na Fun Page Singiel Mamy. Koniecznie lajkujcie jeżeli macie konto na Facebooku. Tam możecie dołożyć swoje trzy grosze, lub w komentarzu podać fundacje i stowarzyszenia które polecacie.
Fot. Aga Krzywoń
Na koniec trochę jak to się mówi.... lania wody. Jak wiecie łatwo nie jest, (i tu się zwracam do RODZICÓW SOLO) szczególnie gdy masz jedną pensję i na nic więcej liczyć nie możesz tylko na siebie. Co wtedy pozostaje? No cóż ze słynnych MOPS-ów możesz korzystać, ale jeżeli dochód na głowę nie przekracza czterystu kilkudziesięciu zł. Musiałabym zarabiać maksymalnie około 900 zł, żeby się załapać. Dodatki te i tak są na tyle marne, że wstyd mi za takie Państwo prorodzinne. Jedyne co się obecnemu rządowi udało to roczne macierzyńskie, za to pięknie dziękuję. A co gdybym chciała pójść na wychowawcze? Pensji już nie będę otrzymywać, a wychowawcze to nawet na przysłowiowe waciki nie starczy. Nie wiadomo jak to dzielić taki ogrom kasy. Nie dowiadywałam się, ale koleżanka mi powiedziała, ze dostawałabym coś ponad 400 zł miesięcznie na wychowawczym. Nie ma wyjścia trzeba wracać do pracy, choć kokosów tam nie zarabiam, to mimo wszystko jest to więcej i jakoś na opłaty, rachunki i życie z miesiąca na miesiąc starcza. Nie ma co narzekać, zawsze mogło być gorzej. Dlatego jak kiedyś przypadkiem mignie Wam tu jakaś reklama, to pomyślcie, że zbieram na pieluszki i popatrzcie na to życzliwym okiem :-))) Nie ma co ukrywać, trzeba korzystać z możliwości jakie daje sieć. Dla tych którzy uważnie czytają BLOG mam informację - mam już mikrofon (pożyczył mi Przyjaciel), to już połowa sukcesu, w przyszłym tygodniu pożyczę jeszcze specjalną przystawkę do kompa.... no
i zrealizuję to o czym już w którymś wcześniejszym poście wspominałam :) 


Ps. Ja tu sobie gadu, gadu a na blogu pierwszy tysiąc odsłon mam za sobą :-) dziękuję, dziękuję, dziękuję. Wyściskałabym Was po kolei gdybym tylko mogła.


AKTUALIZACJA - PRZYDATNE LINKI:

http://www.warszawapraga.so.gov.pl/index.php?id=936 -
Wykaz instytucji zajmujących się bezpłatną pomocą prawną
http://fundacjamama.pl/index.php?mnu=22 - Fundacja MaMa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz