wtorek, 30 grudnia 2014

TO TYLKO KLAPS

Fot. Aga Krzywoń
Alan robi się coraz bardziej wymagający. Wkrótce zacznie chodzić i zacznie się, i bieganie,
i pilnowanie, i uczenie go życia. Trzeba będzie mu pokazywać i mówić czym może się bawić, a czego ruszać nie może. Do kontaktów już się dobiera,
a kable (których u mnie ostatnio nie brakuje) są według niego najciekawszą zabawką. Oczywiście reaguję, bo nie jestem wyznawczynią bezstresowego wychowania, bowiem skąd takie Maleństwo może wiedzieć co jest dobre, a co nie? Co mu może zaszkodzić, a czym może się bawić? Mam jednak nadzieję, że w przyszłości nie będę wyznawczynią klapsów, póki co wystarczają słowa. Raczej postaram się zastosować system nagród, pochwał i kar (czyżby karny jeżyk wchodził w grę? Jeszcze nie wiem, ale coś wymyślę, z pochwałami
i nagrodami problemu nie będzie). Co do klapsów, czy wiecie, że ponad połowa Polaków akceptuje takie karanie dzieci? Proszę bardzo nawet to opisano TUTAJ. Czy to dobra metoda wychowawcza, czy też jest to stosowanie przemocy? Granica jest bardzo cienka, ja mam nadzieję, że uda mi się dotrzymać słowa i takiej metody stosować nie będę. Już teraz robię sobie różne wizualizacje jak zachowam się w stresowych dla mnie jako Matki sytuacjach. Chciałabym Alana nauczyć rozmawiać, chciałabym go nauczyć zarazem empatii, wyrozumiałości jak również asertywności. W głowie mam już swój plan. Czy go wprowadzę w życie, to zależy tylko od tego czy JA nie poddam się złym emocjom.

Fot. z albumu rodzinnego
Dobrze chociaż, że akceptacja stosowania kar cielesnych na dzieciach z roku na rok słabnie. Dodam, że bicie dzieci (nawet klaps) jest niezgodne z prawem
i narusza nietykalność dziecka. Pamiętajmy, że to we wczesnym dzieciństwie dziecko uczy się odróżniać dobro od zła, uczy się też odpowiednich zachowań, jeżeli będziemy stosować przemoc cielesną, to możemy w przyszłości mieć dziecko agresywne
i nerwowe.

Póki co moje dziecię obdarza mnie raz po raz pięknym uśmiechem i wciąż nie tylko słyszy, ale też słucha. Oby tak dalej. :-) Mam nadzieję, że Alan na mnie stosuje "bezstresowe macierzyństwo", to mi się podoba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz