niedziela, 25 stycznia 2015

PIERWSZA KSIĄŻKA MOJEGO DZIECKA

Dziś po dłuższym czasie, Alan wyciągnął z szafki z książkami swoją pierwszą książkę jaką otrzymał jeszcze w szpitalu. Tytuł prosty: PIERWSZA KSIĄŻKA MOJEGO DZIECKA. Faktycznie od 4 miesiąca życia często z niej korzystaliśmy. Wierszyki, kolorowe obrazki, zresztą sami możecie pooglądać i poczytać o niej na stronie fundacji CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM. Szczerze polecam. Dawno tej książki nie miałam w dłoniach, więc zaczęliśmy znowu z Alanem wspólnie czytać o Słoniu Foniu i innych bohaterach tej dziecięcej publikacji. Gdy już doszliśmy do końca trafiłam na 12 przykazań i 12 zakazań - to naprawdę celne i proste podpowiedzi. Na dodatek większość z nas zapewne je stosuje w praktyce nie zdając sobie z tego sprawy. Weźmy choćby pierwsze z brzegu przykazanie: 
Zawsze okazuj dziecku szacunek - postępuj wobec niego grzecznie, łagodnie i cierpliwie, dbaj o jego uczucia i dobro.
Toż to oczywista oczywistość - kolejne również do takich oczywistych należą: zawsze reaguj na płacz dziecka, zaspokajaj potrzebę miłości i bliskości, rozmawiaj z dzieckiem, dbaj by miało dużo swobodnego ruchu, tłumacz  itd... Jest tylko jeden punkt który jest dla mnie osobiście przykry: staraj się przez pierwsze dwa - trzy lata osobiście wychowywać dziecko w domu. No i co taki singiel jak ja może tu pomyśleć? Oczywiście, że bardzo bym chciała, ale ktoś na chleb musi zarobić, macierzyńskie zakończone - teraz jeszcze trochę zaległego urlopu i niestety pora wracać do pracy, zaś Alan do żłobka. Jedno jest pewne, że pierwsze dni będą dla nas wielką próbą. Ciekawa jestem jak Alan sobie poradzi w nowej sytuacji. Ja natomiast, przygotowując się do nowej sytuacji staram się znajdować plusy żłobkowania, takie dzieci przy kontakcie z rówieśnikami, dużo szybciej się uczą życia, asertywności, zabawy w grupie. Jedno jest pewne nie zrezygnujemy z naszych codziennych nawyków i codziennie będziemy sięgać po którąś książeczkę z naszej kolorowej, bajkowej półeczki (pamiętacie ją - opisywałam ją w poście ZRÓB TO SAMA(a)). Teraz pomyślałam, że śmiało mogłam się zapisać na fb do modnej grupy o tytule "Przeczytam 52 książki w 2015 roku" - co tydzień nowa książeczka dziecięca byłaby recenzowana ;-) tym bardziej, że już ich nam się sporo udało uzbierać. 




No to na koniec oczywiście jeszcze trochę autopromocji. Moi Drodzy, oglądajcie i udostępniajcie, oto pierwszy film z cyklu: Bajeczki z książeczki - większość z Was już go widziała, ale dziś go wstawiam tak dla przypomnienia, znajdziecie go na You Tube pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=qkOL16YX7oE




Było dziś o 12 przykazaniach, kiedyś pewnie wrócę jeszcze do tej książeczki i wspomnę o 12 zakazaniach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz