czwartek, 26 lutego 2015

CO DZIECI ROBIĄ W ŻŁOBKU?

Fot. z albumu rodzinnego
Od kilku dni codziennie z Alanem toczę taki oto dialog:
- Jutro rano.... - czekam aż dokończy.
- Grrrrrrrr.... - z uśmiechem na twarzy odpowiada Alan.
- Tak, jutro rano pojedziemy samochodem do...
- Be! - no niestety, be w języku Alana nie oznacza nic dobrego, a pod tym konkretnym be - kryje się niestety żłobek.
A w żłobku Alan codziennie odprawia swoje własne "gorzkie żale", że też w karnawale się rozchorował, może by tańcząc wówczas rozpoczął żłobkową przygodę. No nic, walczymy dzielnie dalej, wszak kiedyś się przyzwyczai.
Gdy sobie przypomnę pierwszy dzień naszej żłobkowej przygody, to powiem, że pozwolono mi na kwadrans wejść razem z Synem na salę. To chyba tylko po to bym ja jako Mama wiedziała gdzie i w jakim miejscu, i otoczeniu będzie przebywał. Od tamtej pory jest mi po prostu zabierany, a gdy tylko usłyszę płacz, który nam zawsze o poranku towarzyszy, to wierzcie mi, że chciałoby się zostać z dzieckiem, ale niestety trzeba odciąć pępowinę, ktoś musi zarabiać na rachunki, jedzenie, ubranka... 

Dziś mam dla Was kolejne porady, które przygotowała mi koleżanka, a właściwie przedsiębiorcza Mama, którą poznałam w czasie spotkań Freedomowni.

To już będzie trzeci z poradników Kasi, bo przypomnę, że wcześniej specjalistka od maluchów doradzała nam w dwóch tematach:

SPOSÓB NA CHOROBY ŻŁOBKOWE

DZIECKO IDZIE DO ŻŁOBKA

Zainteresowanych odsyłam oczywiście do wcześniejszych porad, dziś za to możecie poczytać sobie jak wygląda cały dzień naszych pociech w żłobku (a przynajmniej jakie są założenia, bo wiadomo placówka, placówce nierówna). Zapraszam zatem na trzeci już poradnik Kasi, która prowadzi Klub Malucha Tup - Tup. Więcej informacji znajdziecie pod adresem:  http://klubmaluchatuptup.pl/



Katarzyna Skóra

DZIEŃ Z ŻYCIA ŻŁOBKA

Zapisując dziecko do żłobka zastanawiacie się pewnie: „Jak to będzie?”, „Jak moja Zosia da sobie radę?”, „Jak Maciuś odnajdzie się między innymi dziećmi?” Pytań i wątpliwości z pewnością jest wiele, zwłaszcza jeśli żłobek wybieracie po raz pierwszy. Każda placówka ma opracowany własny plan dnia, który zawiera w sobie czas na jedzenie, zabawę i zajęcia rozwijające. Bywają takie placówki, które ze względu na zindywidualizowaną opiekę nie ustalają z góry schematu dnia, a dostosowują się do potrzeb dzieci. Jest to uzależnione od specyfiki placówki, a także od ilości i wieku dzieci oraz ilości opiekunek. Ważne dla Was, rodziców jest to, aby wiedzieć co Wasze dziecko będzie robiło podczas dnia spędzonego w żłobku. Możecie się tego dowiedzieć od opiekunek i dyrektora placówki, a także od samego dziecka, jeśli jest już na tyle komunikatywne. Jeśli trzeba by dzień w żłobku zamknąć w jakieś ramy i uszeregować czynności to w większości placówek wygląda to podobnie.
Żłobki czynne są w godzinach pracy większości rodziców, czyli od rana (czasem już od 6.00) do późnych godzin popołudniowych (nawet do 18.00). Dzieci w tych godzinach mogą zostać przyprowadzone i odebrane przez rodziców lub osoby upoważnione do tego na piśmie.

Poranek
Rano, kiedy dzieci schodzą się do żłobka zwykle jest czas na swobodną zabawę i witanie się z innymi dziećmi. Dzieci różnie reagują na fakt, że rodzice idą do pracy, a one zostają w żłobku, nawet jeśli do żłobka uczęszczają już drugi rok. Po prostu dla nich najlepszym rozwiązaniem byłoby zostać w żłobku z mamą i tatą. Niechęć do wejścia do żłobka jest raczej chwilowa i po wyjściu rodzica, dziecko angażuje się w zabawę z innymi. Ważnym elementem wejścia dziecka do grupy dzieci jest witanie się. Każde dziecko powinno poczuć się zauważone i przywitane przez inne dzieci i opiekunki. Od rana zwiększy to jego poczucie bezpieczeństwa. To jest też czas na to, by rodzice przekazali wszelkie informacje o dziecku: czy dobrze spało w nocy, w jakim humorze wstało, jakie posiłki danego dnia powinno spożyć. To bardzo cenne wiadomości dla opiekunek, które będą wiedziały, że np. gorszy nastrój dziecka spowodowany jest nieprzespaną nocą.  

Przedpołudnie
Kiedy już wszystkie dzieci przybędą do żłobka można przystąpić do działań w grupie. Koło 9.00-10.00 zwykle jest czas na drugie śniadanie, czyli jakąś przekąskę, kanapkę lub jogurt. Wartościowe jest to, że dzieci w żłobku zachęcane są do samodzielnego jedzenia. Mają również okazję do tego, by obserwować jak inne dzieci posługują się widelcem czy łyżką, dzięki czemu same powtarzają te czynności. Po śniadanku przychodzi czas na zajęcia zorganizowane. Jeśli jest ładna pogoda dzieci wychodzą na dwór: na spacer lub do ogródka. Jest to bardzo dobra okazja do tego, by uczyć dzieci obserwacji przyrody. Roślinki, drzewa, kwiatki, biedronki, ślimaki i pająki fascynują dzieci i z ogromnym zapałem lubią ich szukać. Jeśli dzieci zostają w budynku opiekunki przeprowadzają z nimi zaplanowane wcześniej zajęcia. Mogą to być zajęcia plastyczne: od rysowania, poprzez malowanie aż do wycinania i wyklejania różnych obrazków. Mogą to być zajęcia ruchowe: od tańców, poprzez tory przeszkód aż do grania w piłkę czy w kręgle. Dla dzieci to bardzo ważny moment dnia. Robią coś wspólnie w grupie dzięki czemu uczą się czekania na swoją kolej, dzielenia i współdziałania razem.

Pora drzemki
Po różnego typu aktywnościach przychodzi czas na obiadek, a najczęściej zupkę. Po ciepłym posiłku większość dzieci idzie spać. Wiek żłobkowy to wiek, w którym dzieci powinny w ciągu dnia mieć zapewnioną drzemkę, dlatego około godziny 13.00 idą spać. To czas, w którym mogą odpocząć i nabrać siły na drugą część dnia. Każde z nich śpi inaczej – inaczej zasypia i o innej porze się budzi. Dlatego po przebudzeniu prowadzone są zajęcia bardziej spokojne i ciche tak, by nie przeszkadzać śpiącym dzieciom. Opiekunki czytają książeczki lub układają klocki z dziećmi. To jest też czas na drugie danie.

Popołudnie
Czas po drzemce i drugim daniu czyli około godziny 15.00 to czas, w którym część dzieci wychodzi już do domu. Tak jak przy porannym przywitaniu się i tutaj bardzo ważne jest, aby pożegnać każde dziecko. Wzbudzi to w nim pozytywne emocje i spowoduje, że kolejnego dnia też będzie chciało przyjść do żłobka. Przy odbiorze dzieci jest dobry czas na rozmowę z opiekunkami – zarówno o przebiegu dnia czyli o tym, co zjadło i ile spało, ale także o tym czy nawiązuje relacje z innymi dziećmi i jak zachowuje się w stosunku do nich. Zwykle jedna z opiekunek rozmawia z rodzicami, a inne zajmują się pozostałymi dziećmi. Prowadzone są różnego rodzaju gry rozwijające zdolności dzieci. Uczy się ich kolorów i liczenia klocków, a także skłania się ich do samodzielnego zakładania pantofli i spodenek.

W ciągu dnia nie brakuje też czasu na czynności pielęgnacyjne i naukę samodzielnego zgłaszania potrzeb fizjologicznych. Dzieje się to zwykle w ciągu całego dnia w zależności od tego kiedy dane dziecko tego potrzebuje. Istotne jest to, aby nie zmuszać dziecka do nocnika tylko dlatego, że inne dzieci w jego wieku już na niego siadają, tylko dać dziecku wystarczającą ilość czasu. Przyjdzie i na niego czas. To dotyczy też rozwijania wszelkich umiejętności – samodzielnego ubierania się i jedzenia także.
Pozostając w ścisłym kontakcie z opiekunkami na pewno będziecie wiedzieć jak Wasze dziecko spędza czas w żłobku i czy jest to dla niego dobre ze względu na rozwój.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że pewnie wiele "pierwszych" rzeczy Alan zrobi w żłobku, i że te chwile po prostu mi przemkną. Póki co Alan na przykład jeszcze samodzielnie nie chodzi, czy pierwsze kroczki wykona w moim towarzystwie? Tak bardzo chciałabym być świadkiem tego zdarzenia, by go wtedy wyściskać i pochwalić. Bardzo mało czasu nam pozostanie, na to by go wspólnie spędzać, ciężko będzie się przestawić. Jedno jest pewne, moje dziecko rozpoczyna nowy etap w swoim życiu: usamodzielnianie. Oczywiście jeszcze przez długie lata będzie się uczył trudnej sztuki życia, ale dzięki temu, że zaczyna tak wcześnie pewnie będzie mu kiedyś łatwiej. Z tego co gdzieś kiedyś wyczytałam, to właśnie trzy pierwsze lata dziecka (od samych narodzin) mają bardzo duży wpływ na ukształtowanie charakteru. Warto więc w maluchy inwestować swój czas, bo nauka nie pójdzie w las.

Ps. Trzeba przyznać, że nawet dzieci w żłobku pracowicie spędzają czas. Nic więc dziwnego, że czasem mogą wracać bardzo zmęczone.


2 komentarze:

  1. Mój mały już w samochodzie zasypia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje dzieciątko chodzi do klubu maluszka łączka bączka szczecin
    na początku nie wiedziałam sie, czego mogę się spodziewać
    dziś wiem, że jest to dobre miejsce dla rozwoju mojego malca

    OdpowiedzUsuń