poniedziałek, 9 lutego 2015

ŻYJĘ Z NIEŚPIOCHEM

Fot. z albumu rodzinnego
Próbowałam od 21.00 i nic z tego. Moje ukochane dziecko dziś się zbuntowało i cały czas robi wszystko by nie zasnąć. Już prawie wita się z gąską... już jest w ogródku (dobranocnym) i nagle łobuzersko uśmiecha się i zaczyna pod nosem podśpiewywać: tatatatata ajajajaj i tak w kółko. Jest 23:30, chciałabym coś napisać zatem zaświeciłam światło, Alana obłożyłam autkami i klepię w klawiaturę :-) jednego jestem pewna, w nocy będzie przez sen warczeć. Zauważyłam, że czasem warczy jak jadący samochód przez sen: grrrrrr, grrrrrr..... ciekawe co mu się wtedy śni, czy zabawa zabawkami samochodami, czy jazda z Mamą samochodem?
Grrrrrrr.... mam nadzieję, że mimo wszystko ta noc będzie spokojniejsza niż miniona. Wczoraj na 5 minut przed północą Alan obudził się z wielkim płaczem, takim jakiego nigdy nie słyszałam i płakał znacznie dłużej niż zwykle, po 1:00 nareszcie zasnął, potem powtórka z rozrywki była o 3:00. Płakał tak mocno, że musiałam go wybudzać, ale w sumie to nic nie dawało. No cóż wszystkie emocje z niego chyba wychodziły i mało tego wychodziły też zęby. Dziś jesteśmy uzbrojeni dodatkowo w paracetamol, tak nam doradziła pani doktor. Zobaczymy jak będzie. Jedno jest pewne górne czwórki wyprzedziły górne trójki, więc teraz czekamy na przebijanie się trójek. Mam jednak nadzieję, że tej nocy trochę więcej pośpimy.

A teraz MOJA MAŁA MIŁA MANIA ŁAMANIA JĘZYKA - jak Wam się wczorajsze ćwiczenia podobały, szczególnie pierwsze? Miałam odzew na priv, a szkoda, że niektóre komentarze nie pojawiły się tu na blogu. Otóż mój Przyjaciel z Suwałk (którego serdecznie z tego miejsca pozdrawiam) napisał mi tak: Jeśli chodzi o: Ząb zupa zębowa, dąb zupa dębowa to po pewnym powtarzaniu może stać się podobne do: DOMKI W SŁUPSKU - SŁOMKI W DUPSKU, - o pardon w SŁUPSKU. Podał jeszcze jeden ciekawy zwrot: STERBURTGROTBOMBRAMNOKGORDING - kto wiec co to jest? Potraficie rozszyfrować i przeczytać?

Na koniec krótki wierszyk na dziś, tylko głośno i wyraźnie czytajcie i proszę byście absolutnie nie zjadali końcówek :-)))

TRACZ TARŁ TARCICĘ TAK TAKT W TAKT
JAK TAKT W TAKT TARCICĘ TARTAK TARŁ

Tę wyliczankę Alan też bardzo lubi.

No i na koniec jeszcze coś dla sympatyków litery "R", taka klasyka gatunku:
ROZREWOLWEROWANY REWOLWER, ROZREWOLWEROWAŁ SIĘ NA WYREWOLWEROWANEJ GÓRZE

Mam nadzieję, że byka nie zrobiłam, bo póki co piszę jeszcze te wyliczanki z pamięci. Ale za dwa dni to będę musiała się ratować notatkami.
Prawie północ, idziemy zatem spać :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz