wtorek, 17 marca 2015

BAJKI O EMPATII - FABRYKA MARZEŃ odc. 4

Fot. z albumu rodzinnego
Nareszcie udało się wszystko poukładać, zmontować, zaakceptować. Dziś premiera naszej drugiej bajki, specjalnej, zupełnie innej niż poprzednia, bo to bajka o empatii. Zacznijmy jednak od początku, gdy rozsiewałam wśród Przyjaciół wici, że chciałabym nagrywać "Bajeczki z książeczki" to wówczas podpowiedziano mi, żebym zerknęła na ten blog: przyjacielezyrafy.blogspot.com i szukała kontaktu z wydawcą tej specjalnej książki. Udało się ten kontakt nawiązać bardzo sprawnie i szybko, potem niestety sama realizacja ciągnęła się i ciągnęła, bo to nie było kamery, to dziecko chore, to to, to tamto... nawet przez moment bałam się, że wydawca tej cudownej książki będzie miał dość i podziękuje nam za zbyt wolną współpracę, na szczęście nareszcie możemy pochwalić się kolejną bajką.

Przyznam, że było to dla nas wielkie wyzwanie, bo bajka ta ma specjalne przesłanie. Jest dłuższa, ilustracji ma niewiele, mogłoby się wydawać, że nie ma sensu nagrywać jej z malutkim dzieckiem. A tu wręcz przeciwnie zauważyłam, że dla takiego maleństwa jak Alan słowa nie są tak ważne, jak to, że słyszy głos Mamy. Ktoś by powiedział, że właściwie mogłabym czytać instrukcję od wiertarko-wkrętarki odpowiednim tonem i też by moje dziecko podobnie reagowało. Nic bardziej mylnego, bo treści zapewne nie rozumiał, ale wychwytuje do tej pory poszczególne słowa takie jak żyrafa, kojot, tort. Być może to dlatego, że jednym z elementów nagrania była zabawa z żyrafą i pieskiem udającym kojota, przyjaciele żyrafy to pozostałe maskotki. Wbrew pozorom nawet kilkunastomiesięczne dziecko potrafi skupić uwagę na czytanym tekście co będziecie mogli zobaczyć w pierwszych 4 minutach nagrania, kolejne minuty to rodzaj zabawy, chcemy pokazać, że niezależnie od wieku każdy przeczytany tekst bajkowy można z dzieckiem "przerobić". Z Alanem bawiliśmy się maskotkami, które odgrywały role bohaterów. Jeżeli macie starsze dzieci to możecie z nimi porozmawiać na temat problemu omawianego w bajce.

Moi Drodzy, nie będę Was już wstrzymywać, jeżeli macie chwilę czasu, to zapraszam do obejrzenia bajki: "Przyjaciele Żyrafy. Bajki o empatii." (autorki: Aneta Ryfczyńska i Joanna Berendt). Wydawnictwo Co Ja Na To.


PRZYJACIELE ŻYRAFY - YOU TUBE
(klikajcie, udostępniajcie - póki co to nowość w serwisie You Tube, więc musi się chyba trochę "spozycjonować", żebym mogła wstawić tu ładne okienko, albo coś pomieszałam i zablokowałam taką możliwość :-) nad tym jeszcze popracuję. Mam nadzieję, że Wam się spodoba).


Książkę: „Przyjaciele żyrafy. Bajki o empatii” można zamówić pod adresem:  www.cojanato.pl

Warto tym bardziej, że bajek w tej książce jest sporo, zaś po zakończeniu każdej bajki macie podpowiedzi o czym warto porozmawiać z dzieckiem. Teraz zacytuję Wydawnictwo Co Ja Na To:

Wyjątkowość bajek o empatii polega na tym, że nie tylko opisują one świat relacji z perspektywy dziecka, ale także uczą odkrywania i nazywania uczuć oraz potrzeb: tych widocznych, wyrażanych spontanicznie, i tych ukrytych głęboko w sercu. Rozpoznanie uczuć i potrzeb pozwala zaakceptować siebie i innych, jest też niezbędne, by w pełni być sobą, bez czego z kolei niemożliwe jest szczęście.

• Skąd wiem, że ktoś mnie kocha?
• Po czym mogę poznać, czego potrzebuję?
• Jak mam mówić, by rodzice usłyszeli, że bardzo nie lubię pobierania krwi?
• Czy zawsze muszę się dzielić?
• Dlaczego mój młodszy brat czasem tak bardzo mnie złości, że mam ochotę spuścić mu lanie?
• No i co to znaczy być grzecznym?

Oto niektóre z ważnych dziecięcych problemów, które pojawiają się w książce „Przyjaciele żyrafy”. Żyrafa Bibi, jej najlepszy przyjaciel, szakal Zenon, i inne zwierzęta z Leśnego Zakątka rozmawiają ze sobą na te właśnie tematy, czasem burzliwie. Autorki bajek opisały świat, w którym można być autentycznym, mówić o tym, co dla nas żywe, nie raniąc innych, a jednocześnie być przez nich zrozumianym i zauważonym. Zwierzęta z Leśnego Zakątka potrafią otwarcie rozmawiać, mimo trudnych emocji, jakie tym rozmowom często towarzyszą.

Warto czytać dzieciom niezależnie od wieku. Wyróbcie w swoich pociechach ten dobry nawyk. Niech dziecko wie, że książka jest jednym z elementów życia i e-booki jej nie zastąpią. Jeżeli tylko możecie, to zorganizujcie w domu specjalną półkę na książki dla dzieci (ja odnowiłam moją starą szafkę: ZRÓB TO SAM(a)) efekt wizualny również dziecko przyciąga. Starajcie się powiększać biblioteczkę i wzbogacać ją ciekawymi pozycjami. Niewątpliwie "Przyjaciele Żyrafy. Bajki o empatii" do takich należą.

Bajki te uczą jak rozmawiać z dzieckiem, w mojej sytuacji to przydatna umiejętność, gdyż w przyszłości czeka mnie wiele bardzo poważnych rozmów z Synem na trudne tematy. Dlatego też chętnie sięgam po dobrą literaturę. Za tydzień przedstawię Wam kolejną ciekawą pozycję Wydawnictwa Co Ja Na To, tym razem skierowaną do Rodziców: "Dogadać się z dzieckiem."




To nietypowa książka, bo to podręcznik pełen praktycznych wskazówek i ćwiczeń. Gdy go tylko przerobię, to zdam Wam relację. Czuję, że ta lektura również mnie wciągnie.

Na koniec jeszcze tylko apel: czytajcie dzieciom, dzięki temu rozbudzacie ich wyobraźnię. Kiedyś w przyszłości Wasze dziecko Wam za to podziękuje.


Fot. z albumu rodzinnego

Fot. z albumu rodzinnego

Z tego miejsca chciałam dodatkowo podziękować:


MONTAŻ I ZWINNE OPEROWANIE KAMERĄ:
Robert Pencak –
robert.pencak@gmail.com
 
MUZYKA:
Bartłomiej Niedźwiecki - www.soundcloud.com


LEKTOR (głos męski):

Andrzej Gozdek - www.afgart.pl


Oglądajcie, udostępniajcie i mam nadzieję, że jakiś pozytywny komentarz pozostawicie :)

3 komentarze:

  1. Jak chodziłam na warsztaty dotyczące wychowania to mówiono nam właśnie o tym jak ważna w życiu jest umiejętność wyrażania swoich uczuć co czujemy w danej sytuacji i jak możemy sobie z tym poradzić. To dobrze, że dużo się teraz o tym mówi bo jak spojrzałam na to wszystko od środka to nabrało sensu. Szkoda tylko, że wielu rodziców ma zbyt mało czasu by wciągnąć się w wychowanie własnego dziecka. Kiedyś pisałam już tutaj o naszej przeszłości i dzieciństwie jakie mieliśmy relacje z naszymi rodzicami. Niestety człowiek nie miał takiej śmiałości i nie był na tyle otwarty by rozmawiać z rodzicami o swoich problemach i jakie uczucia im towarzyszą oraz jak sobie z tym wszystkim sensownie poradzić. Jak ja byłam rodzicem dla swojego malucha te prawie 19 lat temu to nie mówiono jeszcze o tych wszystkich mądrościach dotyczących wychowania dziecka. Dawniej królowały inne zasady bardziej rygorystyczne. Dzieci bardziej bały się swoich rodziców, że za swoje błędy i psoty poniosą surową karę.

    Dlatego Drodzy Rodzice bierzcie czynny udział w wychowaniu Waszych dzieci nie spychajcie tego na media bądź osoby trzecie bo nikt i nic tak naprawdę was nie zastąpi. Dużo rozmawiajcie z dziećmi, a przez to możecie zapobiec wielu wspólnym nieporozumieniom.

    Myślę, że nigdy nie jest za późno na naukę i chęć porozumienia się ze swoim dzieckiem dlatego uczę się wraz z moim dorosłym już synem jak wyrażać nasze uczucia byśmy się mogli dobrze zrozumieć. Jeżeli nam się uda to jest szansa, że on będzie umiał przekazać to swoim dzieciom.
    Jak to się mówi "lepiej późno niż wcale". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gabunia76, ważne, że teraz wiecie czego chcecie. jak to się mówi lepiej późno niż wcale. Wiadomo, że teraz trudniej wprowadzać u pełnoletniego Syna zmiany w wychowaniu, ale szczere rozmowy na temat popełnionych błędów i zachowań, które nie akceptujecie to już wielki krok do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak dokładnie. Trzeba dbać o to ognisko i cały czas pilnować żeby nie zgasło. Jeżeli będziemy mieć dobre relacje z naszymi dziećmi to jest szansa, że w przyszłości uda nam się chociaż częściowo uchronić je przed pułapkami życia codziennego.

    OdpowiedzUsuń