poniedziałek, 30 marca 2015

BAJKI O EMPATII - FABRYKA MARZEŃ odc. 5

Dopiero co publikowałam bajkę o urodzinach żyrafy BIBI - znajdziecie ją tu: URODZINY BIBI, a już mogę Was zaprosić na kolejną część Bajek o empatii Wydawnictwa Co Ja Na To


Jak wiecie od jakiegoś czasu staram się rozwijać nowe hobby, czyli kręcenie filmików z cyklu: "Bajeczki z książeczki". Pomysł był prosty - Mama czyta, zaś dziecko słucha. To wszystko po to by wyrobić w maluchach chęć słuchania i uczestniczenia w czytaniu. Być może w przyszłości dzięki temu sami dużo chętniej będą sięgać po książki. Właściwie mogłabym tu przedstawiać różne wizje i teorie, które gdzieś po głowie mi się błąkają, ale nie opóźniajmy kolejnej naszej blogowej premiery.
Ladies and Gentelmen oto nasza trzecia produkcja: ZABAWA W KOSMONAUTÓW.



Dodać mogę, że książkę "Przyjaciele żyrafy. Bajki o empatii" możecie zamówić pod adresem: www.cojanato.pl

Jeżeli czekają Was trudne rozmowy z dziećmi i nie macie pojęcia jak się do tego zabrać, to zapraszam Was również na blog autorek książki Anety Ryfczyńskiej i Joanny Berendt: przyjacielezyrafy.blogspot.com


Dodam, że Alan po książki często sięga, zresztą postarałam się o to, bo książki ma w zasięgu ręki, całą swoją filozofię na ten temat i bajek o empatii opisałam kilka dni temu tu: BAJKI O EMPATII.

Oczywiście przy okazji jak zawsze chylę czoło przed naszym montażystą - kamerzystą, któremu dziękuję za cierpliwość i szczerze go Wam polecam:
Robert Pencak - robert.pencak@gmail.com

Dodatkowo uściski przesyłam:

Bartkowi Niedźwieckiemu za oprawę muzyczną - www.soundcloud.com
Na uwagę zasługuje również głos męski: Andrzej Gozdek - www.afgart.pl

Na koniec wielka prośba do Was oceniajcie, komentujcie i SUBSKRYBUJCIE nasz kanał HockiKlocki. A jeżeli tylko macie ochotę to udostępniajcie na swoich profilach w mediach społecznościowych nasze mini produkcje. Będziemy zaszczyceni, a przy okazji być może zacznie się spełniać... jakby to nazwać... nasz amerykański sen? Jak zwał tak zwał :-)



 

4 komentarze:

  1. Brawo! Jaś przesiedział przez całą bajkę wpatrzony i zasłuchany jakby to była "Szalona Ruda" ;) Alanek jest cudowny. Tylko czekałam kiedy zacznie malować sobie buzię tym flamastrem :) Pozdrawiamy i czekamy na kolejną bajkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Flamaster jest fajny, bo się go prosto zmywa, zresztą zupełnie przy okazji nagraliśmy mały filmik reklamowy o flamastrach, bo faktycznie wystarczy wilgotna szmatka i śladu po nim nie ma. Kask i książeczka zatem nie ucierpiały.

    Ciesze się, że Jasiowi spodobała się nasza bajka. Przyznam, że jestem w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na reszcie udało mi się oglądnąć bajeczkę. Uważam, że ta wersja jest najfajniejsza. Masz świetnego synka, a jaki grzeczny, super. Pomysł z wykonaniem rakiety całkiem fajny tylko zbyt szybko poszło Ci wykonanie jej. Nie zdążyłam podglądnąć jak to robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodziło, by nie było za dużo widać :-) daleko mi do pięknych prac modelarsko - artystycznych. Cieszę się, że bajka Ci się spodobała.

      Usuń