wtorek, 28 kwietnia 2015

LEPIEJ PÓŹNO NIŻ... NIGDY :-)

Jest! Dziś udało mi się odszukać w pracy zdjęcia z imprezy Mikołajowej i mam nareszcie zdjęcie Alana z Mikołajem! Co z tego, że maj tuż tuż, właściwie za pasem, TADA! Oto 2 fotki ustrzelone przez firmowego fotografa na imprezie z Mikołajem, może Alan nie ustawił się do nich najlepiej, ale czy to ważne? Pamiątka będzie.




Za kilka dni rozpoczniemy maj, nie wiem czy pamiętacie, ale zbliża się godzina zero na złożenie zeznanie podatkowego. Tu słowa kieruję do takich jak ja, co to niektóre sprawy czasem odwlekają na ostatnią chwilę. Mam nadzieję, że takich osób jest niewiele. Do mnie z pomocą przybył dziś Ojciec Chrzestny Alana, więc ja już się rozliczeniem nie martwię. Mam nadzieję, że Ci którzy są w podobnej do mojej sytuacji pamiętają o przywilejach samotnych rodziców - opisywałam to kiedyś tu:  PITY RODZICÓW SOLO.

Tak się zastanawiam, jakie jeszcze mam zaległości. Kilka maili (bądźcie cierpliwi odpiszę), kilkanaście postów na ulubionych blogach (na to też kiedyś znajdę czas). Szkoda, że doba tak krótko trwa, albo, że tak dużo czasu sen nam zabiera. W sumie trzeba przyznać, że im mniej czasu mały, tym bardziej musimy być zorganizowani. Ostatnio często się tą organizacją zaskakuję, choć do perfekcji jeszcze dużo mi brakuje, ale biorąc pod uwagę fakt, że muszę ogarniać w pojedynkę to co robi zwykle para, to wcale nie jest źle, właściwie powinnam być z siebie dumna.

Czasem trzeba sobie samemu trochę posłodzić :-) szczególnie gdy się jest singlem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz