czwartek, 28 maja 2015

JEST DOBRZE GDY JEST DOBRZE

Wczoraj pomyślałam, że nie powinnam nigdy narzekać na swoje życie. Podniosłam się z pewnego marazmu i teraz jest dobrze. Oczywiście zawsze mogłoby być lepiej i znacznie spokojniej, ale... ręce mam, głowa też pracuje, na zdrowie raczej nie narzekam (oczywiście pomijam wirus, który obecnie z Alanem przechodzę - to jednak stan przejściowy).  
Rzeczy nabyte oprócz pozornego szczęścia niewiele dają. Najważniejsze jest zdrowie. Wspominam o tym, bo wczoraj do szpitala pojechała koleżanka, czeka ją bardzo ciężka operacja wycięcia guza mózgu. Matka dla dwójki dzieci, żona, mająca swoje plany i marzenia, które nagle przerywa diagnoza. Trudno mi to sobie w głowie poukładać, trudno mi myśleć co przeżywała przez ostatnie tygodnie Ona i jej bliscy. Mocno wierzę w to, że wszystko zakończy się dobrze.

Odkąd pamiętam staram się mimo wszystko być optymistką, a w takich chwilach utwierdzam się w przekonaniu, że nigdy nie powinnam narzekać na swój los. Kiepskie byłe małżeństwo, albo kredyty, czy wiecznie pojawiające się usterki w starym domu to naprawdę pikuś.

Mimo, że los sprawił, że muszę wykonywać wiele rzeczy, które zwykle spoczywają na barkach faceta, to naprawdę nie ma co narzekać.

Chciałabym jeszcze wiele tu napisać w tym temacie, ale co się do tego zabieram to kasuję, bo wydaje mi się nie na miejscu, przesadzone, nietaktowne w obliczu choroby koleżanki. Jak nigdy słów mi brakuje i nie potrafię opisać tego o czym teraz myślę, co czuję.
Ufam, że wszystko dobrze się skończy. Naprawdę jest dobrze, gdy jest dobrze, gdy nie stoimy w obliczu choroby.

2 komentarze:

  1. Oj tak masz rację Monia. Mogę Ci szczerze przytaknąć, że gdy zdrowia nie ma to wszystko inne nie cieszy i się nie liczy tak jak powinno. Sama mam problem napisania czegokolwiek na ten temat. Bo tak na prawdę tego stanu nie da się opisać, wyrazić słowem pisanym. Chodzi może o tą dziewczynę, którą mam na myśli?Już pojechała na zabieg? Teraz gdy piszę ten komentarz to możliwe, że ona jest po zabiegu. Na pewno wszystko będzie dobrze bo przecież ma ona dla kogo żyć jest tutaj potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o tę dziewczynę chodzi. Ponoć się udało, ale wszystko jeszcze w najbliższym czasie pewnie zostanie potwierdzone.

      Usuń