niedziela, 28 czerwca 2015

MY DWOJE PL

Już chyba wiecie co bym chciała zapowiedzieć, tytuł mam nadzieję jest bardzo wymowny. Dziś goszczę po raz kolejny na łamach portalu mydwoje.pl temat niby lajtowy, ale chyba nie do końca... zaczynam tak: "Znacie ten sposób podrywu: „na pieska”? Oczywiście trzeba mieć fajnego i dobrze wychowanego psa i należy z nim chodzić na spacery...." Jak chcecie wiedzieć więcej, to klikajcie i czytajcie, a jeżeli wyrazicie tam swoją opinię lub zaznaczycie kilka gwiazdek świadczących o ocenie, to będzie mi bardzo miło. Dodam, że dla tych, którym czytać się nie chce przygotowałam tam wersję audio. Gardłowo, czy paszczowo, jak kto chce, to co możecie przeczytać, można odsłuchać.


Zatem zapraszam do lektury pod linkiem https://www.mydwoje.pl/Poradnik/Blogi/Singiel-mama
dziś temat PODRYW NA "PIESKA". Wbrew pozorom w dużej części dotyczy samotnych rodziców.

Ps. wkrótce zaczynam urlop.... niezmiernie się cieszę tym faktem, bo będę do sieci częściej zaglądać.

7 komentarzy:

  1. Ja ostatnio byłam podrywana na pieska. Będąc na spacerze z moim Florianem, zaczepił nas mężczyzna i zagadywał: Ale fajny pies, Ile ma lat? Mam podobnego. Musimy się umówić na wspólny spacer... aż tu nagle błysnęłam mu obrączką i już nie miał ochoty na wspólne spacery :) A do linka na pewno zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o taki podryw mi chodziło :-) a do linka zajrzyj bo tam jeszcze słów kilka jest o podrywie na dziecko i to całkiem serio.

      Usuń
  2. Skuteczność w znalezieniu partnera na MyDwoje jest ZEROWA! Wielkie OSZUSTWO! Konto miałam tam przez kilka lat (początkowo płatne, później niepłatne) i nikogo nie poznałam, nikt nawet spotkania mi nie zaproponował, a co dopiero myśleć o związaniu się z kimś na stałe! Ba, nawet nikt odpowiedni (wiek, wykształcenie) nie napisał do mnie, a moje maile zapoznawcze, życzenia też pozostały bez odpowiedzi, niektóre nieprzeczytane do dziś. Tam są same fikcyjne lub nieaktualne konta, prawie wszyscy bez zdjęć, jeśli chodzi o mężczyzn po 50-ce lub podtatusiali faceci szukający partnerki w wieku córki! Panowie w profilu deklarowali, że nie mają żadnych wymagań odnośnie kobiet i mogą się przeprowadzić (miejscowość nieważna), ale gdy napisałam do kogoś takiego, to nie odpisał, nie podziękował za życzenia świąteczne/walentynkowe i nawet nie był ciekaw jak wyglądam, bo o otwarcie zdjęć (miałam 3) nie poprosił, pomimo, że byłam kilka lat młodsza, z takim samym poziomem wykształcenia, bez zobowiązań, z dobrą pracą, domem, autem i niebrzydka. Z jakiego powodu zatem mnie odrzucił???Administratorzy naciskają, by kobiety miały inicjatywę i zrobiły pierwszy krok, ale ja nigdy nie otrzymałam odpowiedzi na kilkadziesiąt maili/życzeń lub wulgarną, bardzo obraźliwą, z pretensją, co ta stara baba (byłam kilka lat młodsza od nich) chce, przecież oni już dawno są w stałych związkach?! Gdy napisałam do administratorów, co robią ci mężczyźni tutaj, skoro ich oferty są nieaktualne, odpowiedziano mi, że oni nie mają wpływu na to, że dla tych mężczyzn widocznie okazałam się nieatrakcyjna! Odpisałam, że skąd ci mężczyźni mogą wiedzieć jak wyglądam, skoro mojego profilu nie odwiedzili, o otwarcie zdjęć nie poprosili, a wiekiem byłam młodsza od nich i bardziej wykształcona? To co się nie spodobało??? Napisałam administratorom, że wiem, że się podszywają pod użytkowników, łamiąc prawo czytają moje wiadomości (sami się przyznali), tworzą fikcyjne konta i wtedy zamiast odpowiedzi z zemsty zlikwidowano mi konto! Widać jak na talerzu, MyDwoje to biuro oszustów nastawionych na zysk i łupiących naiwniaków!!! Za chwile naganiacze MyDwoje, udający użytkowników będą się oburzać i pisać, jakie to "wspaniałe biuro matrymonialne", a to, że nie ma tam żywych osób, to drobiazg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi skomentować Twoją opinię, bo sama jak wiele razy podkreślałam nie zdecydowałam się na założenie konta w serwisie, więc nie mogłam też sprawdzić od strony praktycznej jak wygląda proces poznawania innych osób. Nie mogę się zatem wypowiadać na ten temat, gdyż nie posiadam wiedzy i doświadczenia w tym zakresie.
      Mam nadzieję, że w realnym świecie poznałaś kogoś kto zasługuje na miłość i uczucie jakim chcesz się podzielić.

      Usuń
    2. SzukamSzczescia6 września 2016 18:48

      Przepraszam, ale muszę to napisać. Do "anonimowy" z 18lutego... Otóż, szukając opinii nt. Mydwoje, za każdym razem trafiam na Pani opinie. I tak jak każdy ma prawo wypowiedzi, tak już po raz enty ta sama treść "wpisywana" na zasadach wytnij/wklej, jest objawem kompletnego sfrustrowania i chyba braku czasu. Osobiście jako zainteresowana opinią dot. wspomnianego portalu, mam dość czytania tych samych dywagacji. Niestety,ale powtarzanie wciąż tego samego, nie wnosi niczego twórczego, a Panią przedstawia w świetle osoby kompletnie nieszczęśliwej i zdegustowanej własnym życiem. I tak jak Pani opinia mogłaby stanowić cenną wskazówkę, tak staje się wytartym sloganem. Kobieto ogarnij się!

      Usuń
    3. SzukamSzczescia dziękuję za Twoją opinię.

      Usuń
  3. To i ja dodam swoje "dwa grosze" do tego wątku. Nie widziałam na innych forach wpisu "anonimowej", ale nawet na podstawie tego jednego komentarze widzę, że jest to osoba mocno zdesperowana i po prostu wkurzona, że nikogo nie znalazła. Ale nie wierzę w to, że tam są same fikcyjne konta, ponieważ sama miałam konto na mydwoje i bardzo wielu mężczyzn poznałam, przynajmniej wirtualnie, były to miłe znajomości, nie miałam nigdy problemów z nieodpisywaniem na moje wiadomości, w większości jak wykazywałam inicjatywę, to otrzymywałam odpowiedzi. A oprócz tego sama otrzymywałam wiadomości od mężczyzn, którzy byli mną zainteresowani. Ale jak czytam, że kobieta dziwi się, że nie otrzymała odpowiedzi, chociaż sama ma dom, ma samochód, jest niebrzydka, to wydaje mi się, że ktoś taki po prostu ma inne priorytety, niż większość osób, które są na mydwoje. Tam nie chodzi o to kto ile ma kasy, kto jak wygląda, tylko czy dana osoba pasuje do drugiej, czy mamy wspólne zainteresowania, czy mamy podobne podejście do życia. I właśnie to bardzo mi sie podoba w tym portalu. A wydaje mi się, że "anonimowa" trochę inaczej do tego podchodziła. I pewnie stąd brak odzewu, bo faceci głupi nie są, potrafią szybko ocenić czy będą potrafili rozmawiać z dziewczyną, czy coś ich może z nimi łączyć czy nie. A skoro w przypadku "anonimowej" był brak odzewu, to dla mnie świadczy to o jednym - nie pasowała akurat do tego portalu, ponieważ miała inne priorytety, typu dom, samochód, wygląd...

    OdpowiedzUsuń