środa, 3 czerwca 2015

SINGIEL RODZIC NA WAKACJACH

Wzięło mnie znowu na gdybanie, jak to będzie gdybym wyjechała w pojedynkę z moim Synem na wakacje? No przecież 24h na dobę nie jestem sama w stanie upilnować dziecka. Bo jak wyjść pod prysznic, do toalety? Alan przecież jest jeszcze za mały by go na kwadrans zostawić w pokoju. Albo taka sytuacja: wzięłam wszystkie tobołki, koce, ręczniki, zabawki, parawan, jedzenie i picie. Rozłożyliśmy się na plaży i już zażywam kąpieli słonecznych zaś Alan bawi się w cieniu w piasku, nagle zachce mi się do toalety i co, będę to wszystko zwijać?
W takiej sytuacji są dwa wyjścia, albo liczenie na to, że poznamy na takim wyjeździe kogoś kogo się uczepimy jak rzep psiego ogona (odpada), albo zaufamy sąsiadom z kocyka obok, ze popilnują naszych rzeczy, jednak czy kocyk nadal będzie w tym samym miejscu po powrocie z toalety?
Wiem, że strasznie fantazjuję, ale4 wolę sobie w głowie "przerobić" różne sytuacje.
Z abstrakcyjnych, ale możliwych sytuacji jest też taka: dostaję niesamowitej migreny (to dla mnie abstrakcja, bo głowa mnie jeszcze nigdy w życiu nie bolała) i co wtedy? Ja marzę o chwili ciszy i spokoju i najchętniej pewnie poszłabym spać, ale z kim zostawić na ten moment bezpiecznie Syna? A gdybym z jakiś powodów wylądowała na SORze? Co robić?

Może warto poszukać podobnych do siebie i to będzie rozwiązaniem.
Na ten temat kilka słów mi się przelało na strony mojego wirtualnego partnera, czyli serwis mydwoje.pl tak więc klikajcie i czytajcie. Publikację znajdziecie pod tym konkretnym adresem: https://www.mydwoje.pl/Poradnik/Blogi/Singiel-mama
Polecam się :-) i dodam też, że będzie mi miło jeżeli zostawicie po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub oceny (na dole tej strony jest taka możliwość).

By wakacje z malutkim dzieckiem były bezpieczne warto je spędzać w towarzystwie. Są wśród Was tacy jak ja i Alan? Jak Wy sobie radzicie na wakacjach, może macie na nie jakiś sposób?

8 komentarzy:

  1. Pierwszy raz wpadłam na Singiel Mamę, (w sumie dzięki Twojemu komentarzowi na blogu u Gabuni) ale jeśli pozwolisz, będę zaglądać częściej :)
    Przyznam, że sytuacja nieco skomplikowana. Chyba ja poszukałabym kogoś z otoczenia, nie wiem- siostry, przyjaciółki, która chętnie wyruszyłaby z nami w taką podróż.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie myślę o wakacjach, bo musiałam w tym roku wszystkie oszczędności na zakup bojlera przeznaczyć, więc niestety... albo rybki, albo akwarium :) ale pewnie w lipcu się wproszę do rodziny lub znajomych na kilka dni i problem bycia samej z dzieckiem na wakacjach tym sposobem przestanie istnieć :)

      Usuń
  2. .... a może spotkamy się na tej plaży przypadkowo. Ja będę ze swoim synem usypywał zamek z piasku a Alanek podejdzie do nas i w ten sposób się zapoznamy: jestem Czarek a to mój syn Kuba. Sam wychowuję syna od wielu lat.Synkowie zostaną razem a my pójdziemy do sklepu po picie i załatwić inne potrzeby.
    Pozdrawiam i głowa do góry, będzie OK.
    Czarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że masz Syna bardzo odpowiedzialnego :) w takim razie dobrze go wychowałeś, gratuluję Ci Czarku. Kto wie, może faktycznie kiedyś przypadkiem się spotkamy :) będę wypatrywać Ojca budującego z Synem zamek z piasku :)

      Usuń
  3. Nie mam doświadczenia co zrobić w takiej sytuacji ale myślę podobnie jak Ania, że jednak posiłkowałabym się jakimś dodatkowym wsparciem bo samej to by Ci było bardzo ciężko żeby nie napisać niemożliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pojedynkę dałabym oczywiście radę, ale czy byłyby to udane wakacje? Zawsze w grupie jest weselej i raźniej i Alan też by docenił towarzystwo :)

      Usuń
  4. Witaj,
    to kiedy planujemy zbudować zamek z piasku nad Bałtykiem?
    Czarek
    http://samotny-ojciec.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku raczej będzie kiepsko, bo z zepsutym bojlerem popłynęły moje oszczędności na wakacje.... samo życie :( ale w przyszłym roku chcę trochę jodu z Alanem powdychać, no chyba, że jakimś cudem uda się jeszcze we wrześniu tego roku :)

      Usuń