niedziela, 8 listopada 2015

SMOK(G) BLOG PO KRAKOWSKU

Czy wiecie jakie blogi są obecnie najpopularniejsze?
1. Podróżnicze.
2. Kulinarne.
3. Światopoglądowe (co do tej trzeciej kategorii nie jestem pewna, ale chyba tak to właśnie było)
A potem znajduje się cała reszta... o dziwo słynny feshion nie wszedł do czołówki, parenting i blogi osobiste (jak mój) to już chyba znajdują się na samym końcu tego łańcucha pokarmowego.

Piszę o tym ponieważ ostatnio miałam szczęście uczestniczyć w blogerskim spotkaniu. Można by rzec w takich tajnych kompletach, bo w piwnicznych krakowskich czeluściach (o bardzo nowoczesnym wnętrzu) ukryli się wszyscy Ci blogerzy co przed SMOGIEM miłościwie nam panującym w Krakowie chcieli uciec. No i udało im się, bo SMOK BLOG ich przywitał radośnie.

Fot. Magdalena Wielobób

SmoK czy SmoG to spora różnica, bo w smogu to błądzić można po omacku z maseczką na twarzy, zaś ze smokiem można wespół w zespół iść pod rękę poznając tajniki blogerskiego półświatka. Właściwie można by rzec zaścianka krakowskiego.



Pierwsza rzecz która mi się w oczy rzuciła po wejściu na salę wypełnioną po brzegi intelektualistami, że owi wirtualni przelewacze myśli to bardzo młodzi ludzie. W sumie w pierwszej chwili poczułam się jak dinozaur, który zabłądził w wielkiej puszczy. Z drugiej strony, to niezmiernie cieszy, gdy widać, że duch literacki w narodzie nie ginie, że nie poprzestajemy jedynie na czytaniu, ale bierzemy się za tworzenie, kreowanie, wymyślanie.

Ile ludzi tyle najróżniejszych powodów do pisania. Choć Ci którzy się tam tego wieczora znaleźli chcieli się dowiedzieć jak i ile można w blogerskim świecie zarobić. Przyznam Wam szczerze, że w tej kwestii (zarabiania na blogu) to ja się zupełnie nie odnajduję, choć po tym spotkaniu, wiem, że mam swój jeden świetny pomysł i produkt o który powinnam zawalczyć, by wprowadzić go na rynek.

Powiem tak, spotkanie było dla mnie bodźcem do działania, którego mi ostatnio trochę brakowało. Muszę znowu przewartościować swoje plany i pracę tak, by blog i marzenia na tym nie traciły. Organizatorom i prelegentom bardzo dziękuję. Sporo się dowiedziałam. Na oficjalnym Fan Page na FB SMOK BLOGA znajdziecie nawet linki do nagrań - które bardzo polecam zainteresowanym. 

Wracając do mnie, pamiętacie cykl trzech filmików "Bajeczki z książeczki" - po tym spotkaniu już wiem, że muszę dalej działać w tym kierunku i coś zrobić, bo może początki nie są proste, filmy reżysersko rzecz ujmując nie są wybitne, ale pierwsze koty za płoty, liczy się przecież właśnie pomysł i koncepcja!

Filmy znajdziecie tu:









Mam nadzieję, że chociaż trochę Wam się spodobały, choć nie ukrywam, że do dosyć młodego targetu tu celuję :-)

A co do blogerskiego świata, to pojawiłam się na tym spotkaniu z jeszcze jednego powodu, bo totalnie się wkręciłam w start up jakim jest Audio-blog czyli aplikacja dla blogerów i miłośników blogów na smartfony i tablety (Android i IOS) gdzie wybrane blogi i wybrane z nich wpisy możecie zupełnie za darmo posłuchać w wersji "paszczowej" - patataj... patataj...




Fot. Magdalena Wielobób

No to teraz jeszcze mogę jedynie Was poprosić - ściągnijcie aplikacje i podzielcie się tu wrażeniami. Rzadko proszę o komentarze, ale tym razem to dla mnie niezmiernie ważne. Jak Wam się podoba pomysł? Czy dobrze się słucha, czy wolicie mimo wszystko tylko czytać? Czy aplikacja jest dobra przy pracy gdy oczy mamy zajęte czymś innym? Przy sprzątaniu, gotowaniu, grabieniu liści? Przy kąpieli, pielęgnowaniu kwiatów, zwierząt, przy jeździe samochodem? Jest tyle możliwości!

Polubcie profil na FB: https://www.facebook.com/Audio-blog-628483760603929/?fref=ts

Jola, którą widzicie ze mną na zdjęciu z każdego lajka się ucieszy! A co do owej Joli, to muszę powiedzieć, że to bizness women pełnej krwi - rasowy arab - póki co na rozbiegu, ale wierzę, że wyścig zakończy na podium.


2 komentarze:

  1. To musiało być super spotkanie i doświadczenie. Wymiana poglądów, rozmowy z ciekawymi ludźmi i na pewno doświadczonymi w sferze blogowej :) Tylko pozazdrościć. Nie dziwię się, że dostałaś zapału do realizacji swoich planów, które ostatnio jakoś tak odłożyłaś na boczny tor. W sumie to Ci się nie dziwię, bo masz tyle zajęć i różnych problemów życiowych, że ciężko jest wszystko pogodzić tak, żeby i wilk był syty i owca cała. Działaj kochana, bo zarówno bajeczki, jak i instrukcje były bardzo ciekawe i fajne. Masz talent do tego typu rzeczy więc działaj, bo warto. Tak jak piszesz początki są niekiedy bardzo trudne, ale za to potem jaka satysfakcja jak zbiera się obfite plony :) Powodzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem nie łatwo wszystko pogodzić, ale przecież wielokrotnie pisałam, że trzeba marzyć, a tym razem nie wystarczy gonić króliczka, tylko trzeba złapać go :-) Dziękuję Gabunia że mnie wspierasz.

    OdpowiedzUsuń