piątek, 18 marca 2016

SPOTKAJMY SIĘ

Takie to piękne miejsce na spotkanie znalazłam :-) co Wy na to?
Ośrodek Wypoczynkowy Pod Wulkanem Kluszkowce
Marzy mi się weekend w dobrym towarzystwie. Obecnie jednak ze względu na dziecko jestem raczej postrzegana jako mało towarzyska singiel mama, no bo gdy nawet mam zaproszenie, to mogę przyjechać, ale zastrzegam, że przyjadę z dzieckiem, a wiecie jak to jest, nie wszędzie się da z dzieckiem.
Wiecie na co mam ochotę? Na weekend wyjazd, gdzie spotkam ludzi podobnych do mnie, którzy mają dużą tolerancję na towarzystwo dzieci. W swoich marzeniach brnę dalej: marzy mi się weekend w czasie którego zyskam coś dla swojego ducha, niech będzie też zatem spotkanie z Coachem, który naładuje moje akumulatory (które niestety po powrocie do pracy z macierzyńskiego bardzo szybko się rozładowują). No ale jak będą spotkania z Coachem, to kto się wtedy zajmie moim Synem czy innymi dziećmi? Zatem potrzebny jeszcze byłby animator i bezpieczne miejsce zabaw dla dzieci. Z rynkowych ofert najbardziej mi się spodobała taka: http://kochanie.pl/warsztaty-i-coaching-dla-singli/  no ale nie jest ona szyta na naszą miarę, bo to przecież zaproszenie dla typowego, rasowego Singla bez opcji: DZIECI!


Czy mielibyście zatem ochotę na taki wspólny weekend? Czy poprosić o przygotowanie oferty "szytej na miarę"? Ja bym była chętna na możliwość poznania podobnych rodziców, a WY? Jeżeli tak,  to dajcie mi znać, napiszcie o swoich preferencjach, o tym jakie tematy mogłyby być poruszane podczas coachingów. Co chcielibyście, jak to się mówi trenerskim językiem "przerobić"?

Czy samotny rodzic powinien zastępować i ojca i matkę równocześnie? Czy też właśnie taka postawa jest krzywdząca dla dziecka?

Jak sobie radzić w sytuacjach gdy dochodzi do spięć między rodzicem a dzieckiem?

Jak odpowiadać na trudne pytania? Przecież mojemu dziecku nie powiem idź do taty.

Gdzie jest granica miłości, a gdzie asertywności, jak trzymać nerwy na wodzy?

Szukać swojej drugiej połówki, czy nie? Jeżeli tak to podnieść poprzeczkę?

Jak się pozbyć demonów przeszłości?

Pytań dotyczących nie tylko samotnego rodzicielstwa jest bardzo dużo, spotkanie z dobrym Coachem mogłoby ułatwić nam dalsze wychowywanie, jak również być może udałoby nam się inaczej spojrzeć na świat. Czy jesteście chętni?

Może by jakiegoś sponsora strategicznego takiego weekendowego spotkania poszukać? Piszcie komentarze lub e-mail: singielmama@gmail.com marzy mi się organizacja takiego zlotu już pod koniec maja.

Relaks, odpoczynek, coś dla ducha i dla ciała, a do tego świadomość, że nasze dziecko jest również pod dobrą opieką. Możliwość spotkań, integracja, długie i spokojne rozmowy. A wszystko w pięknych apartamentach i jeszcze piękniejszych okolicznościach przyrody, w towarzystwie Coacha, który zadba o to byśmy podładowali akumulatory. do tego strefa SPA. Jak dla mnie bajka, pytanie czy byliby chętni i czy zgłosić się o przygotowanie oferty specjalnie dla takich Singiel Rodziców jak ja? Weekend dla samotnego rodzica z dzieckiem/dziećmi dla podładowania akumulatorów.




Chciałabym się tam znaleźć w dobrym towarzystwie,
w Waszym towarzystwie :-)
Ośrodek Wypoczynkowy Pod Wulkanem Kluszkowce

Ps. pewnie mnie zapytacie czy to wpis sponsorowany... nie, ale może kolejny w tym temacie będzie o ile sponsorów pozyskamy ;-)

Miłego dnia!!!

6 komentarzy:

  1. Fajny pomysł Monia :) kuj żelazo póki gorące. Ja co prawda nie jestem singielką i syna mam już dorosłego, ale kibicuję Ci mocno i trzymam kciuki za powodzenie w realizacji takiego ambitnego wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nas za mało do takich wypadów, ale wkrótce na własną rękę udajemy się w góry z dwoma innymi mamami :-)

      Usuń
  2. Ruszyć się z domu, podstawa:-) Kibicuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lunka, dzięki Tobie w te wakacje udało mi się więcej niż zamierzałam, dziękuję Ci bardzo!

      Usuń
  3. Do takiego miejsca, to i ja bym pojechała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie najważniejsze jest towarzystwo, ale gdyby ktoś mi powiedział, że tam jedziemy, to raczej bym nie powiedziała nie.

      Usuń